Witam:)
Mam zero weny i ochoty na cokolwiek! :P Dlatego tez dzisiejsza notka będzie czymś w rodzaju miszmaszu. Pokaże i opisze kilka rzeczy, które kupiłam/dostałam/znalazłam/zrobiłam etc :)
1. Zabrałam się za robienie naszywek. Niestety, udokumentowałam tylko jedną, tę z logo "Hey". Zrobiłam jeszcze kilka innych, które wśród znajomych rozeszły się jak świeże bułeczki xD Gdy najdzie mnie wena na robienie naszywek, to udokumentuje je od razu, bo ktos mi je może szybko zwinąć :P
2. Skróciłam spódnice z tego postu. Doszłam do wniosku że mieliście racje i była zbyt długa i babcina. Teraz jest krótsza (powiedziałabym nawet, że zbyt krótka xD) i prezentuje się o niebo lepiej.
3.Stosik rzeczy do przerobienia. Może w następnym poście pokaże co z nich zrobiłam :P
I zdjęcie moich maszyn do szycia:P Po lewej Łucznik 2015 Zofia (spisuje się świetnie, nie zamieniłabym jej na nic innego), a po prawej egzemplarz, który należał do mojej prababci, stoi tylko dla ozdoby :P
4. Torebka którą dostałam w spadku od siostry. Podobała mi się od zawsze, ale siostra nigdy nie chciała jej dobrowolnie oddać, dopiero na tych wakacjach się jej doczekałam :P Oczywiście najbardziej lubię ją ze względu na ćwieki :)
5. Najlepszy prezent który sobie zrobiłam ever! Moja słabość do każdego rodzaju nakryć głowy znowu dała o sobie znać, tym razem w postaci melonika. Nieraz kilkugodzinne chodzenie po centrum handlowym przynosi dobre efekty :P Melonik znalazłam w H&M za jedyne 40 zł:)
5. Wreszcie coś z sh :D Zawsze marzyłam o czerwonej koszuli w kratę i oto jest. Jest z fajnego przewiewnego materiału, nadaje się i na ciepłe i na te zimniejsze dni :)
No i to tyle na dziś:) Idę cieszyć się ostatnim miesiącem wakacji ^^








dobrze ze skrocilas ta czerwona spodnice;) o wiele lepiej wyglada teraz
OdpowiedzUsuń