czwartek, 12 kwietnia 2012

.first fashion advice - color-blocking

Nadszedł czas na porady modowe:) na polskich blogach nie znalazłam dobrego i przejrzystego wytłumaczenia, jak powinno się nosić najgorętszy trend tego sezonu - color-blocking . Dlatego ja podejmę się tego wyzwania(choć znana jestem z tego, że nie umiem dobrze tłumaczyć^^)


Color-blocking (dla zielonych)- połączenie dwóch lub więcej barw, które w teorii nie powinny wyglądać dobrze, ale jednak nie gryza się, tylko tworzą zgrana całość(mówiłam że nie umiem tłumaczyć:)


Jak wszyscy wiemy z lekcji z plastyki w podstawówce, to jest podstawowe koło barw. Z lewej strony są barwy ciepłe, a z prawej zimne. Naprzeciwko każdego koloru, jest jego...można powiedzieć przeciwieństwo.
Tylko po co nam to koło? Właśnie po to, żeby nie popełnić gafy, tylko połączyć barwy, które razem będą wyglądały naprawdę dobrze.


  • pierwszy sposób na color-blocking to połączenie kolorów leżących naprzeciw np.:  żółć-fiolet. Takie barwy warto oddzielić neutralnym paskiem, ale razem tez wyglądają bardzo dobrze:)

  •  wybieramy barwy które leżą w kole barw oddalone o 90 stopni (1/4 koła;) np: pomarańcz-fiolet, żółć-czerwień:)

  •  wybieranie co drugiego koloru w palecie barw np: zieleń-żółć


To były najważniejsze zasady dotyczące color-blocking'u. Ważne jest to by nie bać się zaryzykować i jeśli tylko strój nam odpowiada, to go włożyć na siebie:) Ale nie wolno nam przesadzić. Wg mnie najlepiej wygląda połączenie dwóch, najwyżej trzech barw. Więcej to za dużo. Cztery lub więcej kolory może przyprawić o ból głowy:) Życzę miłego eksperymentowania z kolorami^^ 
Adios Amigos!

3 komentarze:

  1. Na pewno będę miał to wszystko na uwadze ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie bedziesz wiedział co ubrać do swoich zielonych spodni, to mi później ni płacz;p

      Usuń
  2. zaszaleje i sprawdzę - czekaj na moc kolorów w pon. xd

    ~aga

    OdpowiedzUsuń