Czy tylko ja lubię żarty o rudych? Czy tylko ja lubię żarty o blondynkach?
Ale od początku:)
Niedawno pomyślałam (tak wiem, że u mnie to nowość, wręcz innowacja :P), że znudził mi się już stary kolor włosów... Więc wpadłam na pomysł, by zmienić go na jasny brąz :)
Siostra poleciła, żebym włosy rozjaśniła utleniaczem, wtedy wyjdzie kolor o który mi chodzi. Jednak, karma wraca, a nic w przyrodzie nie ginie. Więc mój śmiech po usłyszeniu żartów o blondynkach i rudych zaprocentował tym, że...
...sama stałam się rudą blondynką! (przepraszam za jakość zdjęć, robiłam je kamerką internetową^^)
Jednak kolor bardzo mi się podoba! Zawsze to jakaś odmiana od codziennej monotonii. Nadal nie mogę się przyzwyczaić i dziwnie się czuje, gdy widzę odbicie w lustrze:P
Ale najgorzej było tuz po zmyciu rozjaśniacza... Każde pasmo miało inny kolor! Wyglądałam jak typowy kundelek :P Jednak tuz po przebudzeniu, gdy włosy wyschły, zobaczyłam, że kolor nie jest aż tak zły, jak dnia poprzedniego :)
Przepraszam, ze nie dodawałam postów, jestem w Warszawie i pomagam mojej siostrze przy bawieniu siostrzenicy. Przez pół dnia opiekuje się małą, a potem nie mam na nic siły... Może w sierpniu uda mi się dodać coś częściej (choć nic nie obiecuje :P )
Życzę miłego wieczoru i do zobaczenia :)
Przyznam, że całkiem niezły kolorek Ci wyszedł. :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńwydaje mi sie, ze lepiej Ci w ciemnych, porownujac Twoje zdjecie z poprzedniego posta, na ktorym mialas ta bluzke w kwiatki DIY. :) Wygladalas bardziej mlodziezowo i z klasa :D teraz to taki uliczny nieogar jakby xD oczywiscie, z calym szacunkiem do Ciebie, pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńW sumie mi też podobał się bardziej mój naturalny kolor włosów, ale teraz chyba nie jest aż tak źle? (troche kundelkowato, ale nie narzekam:P)
UsuńI co to znaczy ' uliczny nieogar ' xD